Amiga-On-Piec
Witam na stronie poświęconej emulacji komputera Amiga na platformie x86
2003-09-10 - Amithlon i WindowsXP

2002-06-19 - Amigowa partycja na pecetowym dysku

2002-03-16 - Amithlon #2 - start z twardziela

dawno temu - Amithlon #1 - pierwsze starcie

Jeli masz jakie pytania, problemy lub sugestie - napisz do mnie.
 
2003-09-10 - Amithlon i WindowsXP

Coraz częściej dostaję pytania na temat wspólnego "pożycia" Amithlona i WindowsaXP. Niestety z powodu braku czasu i wolnego miejsca na dysku nie mam możliwości napisać jakiegoś sprawdzonego tutoriala. Jednak mam pewien pogląd na tą sprawę, który tutaj przedstawię. Mam nadzieję, że pogląd ten nie spowoduje nagłej utraty danych u użytkowników, którzy zechcą z niego skorzystać. Jakby co to za wszelkie szkody nie ponoszę odpowiedzialności. ale do rzeczy.

Krótki plan działania przedstrawia się następująco:

1. Przygotowanie partycji na pliki Amithlona (około 20 MB powinno wystarczyć)
2. Dysk amigowy lub partycja amigowa (na AmigaOS i amigowy soft :-))
3. Modyfikacja pliku boot.ini umożliwiająca start z przygotowanej partycji Amithlona

Myślę, że pierwsze dwa punkty to nie problem. Dyska amigowy albo się ma, albo robi się partycję amigową (jak w opisie). Najistotniejszym jednak będzie punkt trzeci. O ile się nie mylę, to do boot.ini trzeba wprowadzić wpis w stylu:

multi(0)disk(0)rdisk(0)partition(2)\WINDOWS="Amithlon"

gdzie numerek 2 określa numer partycji na dysku pecetowym z której ma zostać dokonany start systemu. Dodatkowo, żeby wystartować z partycji, muszą znaleźć się na niej pliki systemowe. Niezbędne minimum można stworzyć przy uzyciu dyskietki startowej do Windows98 wpisując komendę

sys X:

gdzie X to litera dysku przypisana do tej partycji.

Pozwólcie, że w tym miejscu zakończę ten krótki opis. Pamiętajcie, że jest to jedynie pogląd na tą sprawę a nie gotowy i sprawdzony plan działania.

2002-06-19 - Amigowa partycja na pecetowym dysku

W związku ze sporą ilością e-maili z pytaniami dotyczącymi amigowej partycji na dysku pecetowym, którą można by użyć pod Amithlonem, postanowiłem zabrać się za napisanie poniższego tekstu. Bazuje on w większej części na opisie Booting Amithlon from Hard Disk - How to create a "disk" for AmigaOS ze strony Amithlon.Net. Dodatkowo ostrzegam - tekst ten jest tłumaczeniem wymienionego tekstu a nie opisem moich praktycznych poczynań. Zalecam więc najwyższy stopień ostrożności bo nie odpowiadam za szkody wynikłe z niepoprawnego postępowania lub niepoprawnej interpretacji artykułu.

Jeśli wszystko jest jasne - przystępujemy do dzieła.

Dziś opowiem wam, jak przygotować specjalną partycję, która pod Amithlonem będzie wyglądała jak amigowy dysk twardy. Wykorzystanie do tego celu normalnego dysku amigowego opisywałem wcześniej (w zasadzie nie ma co opisywać - wystarczy podpiąć taki dysk i wystartować Amithlona). Do osiągnięcia celu potrzebne nam będą:

  • dysk twardy
  • program fdisk
  • w pełni sprawnie funkcjonujący pecet, spełniający wymagania Amithlona
Uwaga! Windowsowy fdisk jest narzędziem niewystarczającym - nie potrafi zakładać partycji dowolnego typu. Do tego celu potrzebny będzie fdisk zawarty np. na dyskietce startowej bazującej na linuxie. Do pełni szczęścia potrzeba jeszcze programu rawrite dla DOS lub rawrite dla Windows, która obraz z tego archiwum zapisze na flopa.

Mam nadzieję, że proces tworzenia dyskietki z fdiskiem przeszedł pomyślnie. Teraz możemy wystartować z niej komputer (oczywiście dysk twardy został już podpięty). Aby przygotować twardziela do pracy należy wykonać polecenie fdisk /dev/hda. Dla nieobytych z linuxem wyjaśniam - hda oznacza dysk twardy podpięty do pierwszego portu IDE (IDE0 - primary) ustawiony jako master. hdb - to samo dla dysku ustawionego jako slave. Analogicznie mamy hdc (secondary master) i hdd (secondary slave). Jeśli powyższe wyjaśnienie nic ci nadal nie mówi - lepiej przerwij w tym miejscu swoje poczynania.

Idziemy dalej. Co prawda nie przypuszczam, żeby ktokolwiek z was używał dysku SCSI, jeśli jednak moje przypuszczenia są błędne, to podpowiem, że pierwszy dysk podpięty do interfejsu SCSI ma pod linuxem oznaczenie sda.

Dobra, uruchomiliśmy fdiska, powitał nas miły prompt Command (m for help):. Teraz możemy np. wyświetlić listę partycji na dysku. Służy do tego komenda p (zapewne od Print). Usunąć partycję możemy komendą d. Nową partycję zakładamy komendą n.

Teraz chwilkę się zatrzymajmy i przemyślmy założenia. Przypuśćmy, że chcemy mieć cały dysk dla emulowanej Amigi. Powinna nam więc wystarczyć jedna partycja. Owszem, jeśli mamy inny twardziel, z którego będziemy bootować Amithlona. W takim wypadku i tak nie byłoby sensu tworzyć partycji na dysk wirtualny, tylko od razu użyć czystego twardziela, potraktować go HDToolBoxem pod wystartowanym z płytki Amithlonem i po zawodach. My jednak chcemy mieć tylko jeden dysk twardy w pececie i nie interesują nas żadne inne systemy poza AmigaOS. Dlatego oprócz partycja dla Amigi potrzebna nam będzie partycja, z której Amithlon będzie startował. Dla tej wystarczy 10 MB. Cała reszta pozostanie dla "dysku" amigowego.

Skoro już wiemy, jak będzie "wyglądał" nasz dysk, wracamy do programu fdisk. Zakładamy nową partycję, na pytanie czy ma być primary czy secondary odpowiadamy p (primary). Potrzeba nam tylko dwie partycje, więc nie musimy przejmować się ograniczeniem: maksymalnie 4 partycje typu primary. Ustalamy partycję pierwszą jako bootującą, zaczynającą się od pierwszego cylindra. Podajemy rozmiar (np. +10M dla 10 MB). Następnie dodajemy kolejną partycję, która w naszym przypadku będzie również ostatnią na tym dysku. Zaczynamy od najmniejszego możliwego cylindra, a kończymy na domyślnej wartości w momencie pytania o Last cylinder. Teraz musimy aktywować partycję bootującą. W tym celu wydajemy polecenie a i podajemy numer partycji (w naszym przypadku - 1). Wreszcie musimy określić typy dla utworzonych właśnie partycji. Komenda t pozwala na określenie typu dla podanej po niej partycji określonej odpowiednim numerem. Jeśli nasz BIOS obsługuje dyski LBA - dla pierwszej partycji podajemy jako typ 0c. Jeśli mamy na tyle stary komputer, że nie ma obsługi LBA, to nie uruchamiamy na nim Amithlona, bo wyniki będą dość nędzne ;-). W ostateczności jako typ partycji można podać 0b. Natomiast nasza partycja dla Amithlona ma mieć typ 76. W opisie pojawi się unknown - nie martwcie się - tak ma być. Na sam koniec warto sprawdzić, czy wszystko zrobiliśmy OK. Komendą p sprawdzamy listę partycji. Wszystko w porządku? Mam nadzieję, że tak. To teraz nic innego nam nie pozostaje jak tylko wystartować Amithlona z płyty CD-ROM i przy pomocy programu HDToolBox zabrać się za amigową część przygotowania dysku (powinien mieć nazwę w stylu VirtDsk).

2002-03-16 - Amithlon #2 - start z twardziela

Mam odrobinkę czasu więc mogę napisać ciąg dalszy walki z Amithlonem i startowaniem z amigowego dysku twardego (dzięki Nemo za zachętę :-) ). Najprostszym sposobem na przygotowanie Amihlona do pracy bez płyty CD-ROM jest przekopiowanie kilku plików z tejże płyty na dysk twardy, z którego pecet będzie startował (nie amigowy!). Dajmy na to na dysku C tworzymy katalog Amithlon i wsadzamy do niego następujące pliki z płytki z Amithlonem (na razie bez wnikania w szczegóły do czego te pliki służą - w przyszłości będzie można zmniejszyć ich ilość):

  • AMITHLON
  • DEBUG
  • DEBUG2
  • SMALL
  • ISOLINUX.ASM
  • ISOLI000.BIN
  • ISOLINUX.BIN
  • BOOT.CAT
  • ISOLINUX.CAT
  • ISOLINUX.CFG
  • ISOLINUX.DOC
  • LOADLIN.EXE
  • BIGIRD.GZ
  • EMUBOX.GZ
  • SMALLIRD.GZ
  • BOOTPIC.LSS
  • TRANS.TBL
  • WELCOME.TXT
Teraz potrzebny jest nam plik .bat, który będzie nam uruchamiał emulator. Umieszczamy go gdziekolwiek gdzie wskazuje zmienna środowiskowa PATH (najlepiej na "samym wierzchu" na dysku C. Może on mieć postać np. taką:

C:
cd \amithlon
loadlin @Small

Teraz będziemy chcieli podczas startu komputera mieć możliwość wybory czy nasz piec przez najbliższe chwile będzie piecem czy Amigą :-). Poniżej przedstawię przykładowe menu dla systemów Windows9x/Me. Windows NT/2k/XP będzie musiał poczekać do momentu aż zakończę rewolucje ze swoim sprzętem.

Przykładowy plik autoexec.bat

@echo off
cls
echo.
echo 1. Windows
echo 2. Amiga
choice /c:12

if errorlevel = 2 goto amiga
if errorlevel = 1 goto win

:amiga
call Amiga.bat
goto end
:win
SET windir=C:\WINDOWS
SET winbootdir=C:\WINDOWS
SET COMSPEC=C:\WINDOWS\COMMAND.COM
SET PATH=C:\WINDOWS;C:\WINDOWS\COMMAND
SET PROMPT=$p$g
SET TEMP=C:\WINDOWS\TEMP
SET TMP=C:\WINDOWS\TEMP
C:\WINDOWS\WIN.COM
goto exit
:exit

Plik config.sys może wyglądać tak:

DEVICE=C:\WINDOWS\IFSHLP.SYS

Do powyższych plików oczywiście możecie dodać, w odpowiednie miejsca, własne wpisy, jakie dodały do nich instalowane przez Was programy.

Po zrobieniu wszystkiego powyżej (dla Windows Me trzeba zainstalować jeszcze DosFix, który udostępnia tryb DOS niedostępny w tym systemie. Polecam wersję 2 gdyż trzecia ma jakieś nędzne menu w pliku wykonywalnym i nie wiem, czy można toto modyfikować. DosFix v2 dostępny jest na moim serwerze) wystarczy wyłączyć komputer, podpiąć dysk twardy z Amigi i po starcie wybrać opcję nr 2 (czy jak zapewne wielu z was ustawi sobie jako 1 ;-) ). I... po kilku sekundach możemy cieszyć się najszybszą Amigą jaką ktokolwiek miał.

dawno temu - Amithlon #1 - pierwsze starcie

Właśnie rozpocząłem walkę z emulatorem Amithlon. Przede wszystkim muszę przyznać, że jestem mile zaskoczony wydajnością emulacji na moim AMD K6-2 400MHz. Wszystko chodzi ładnie, emulowany procesor 68040 w obliczeniach na liczbach całkowitych nieznacznie przewyższa 68060 50MHz. Wyniki testów obliczeń zmiennoprzecinkowy pokazują jednak, że Amiga coraz bardziej zostaje w tyle i coraz mocniej potrzeba nam (amigowcom) nowego sprzętu. Ale zajmijmy się Amithlonem.

Po więcej szczegółów na temat emulatora zapraszam na nieoficjalną stronę Amithlona przygotowaną przez jego autorów.

Podejście pierwsze

Nic prostszego jak włożyć płytę do CD-ROMu i czekać, aż Amiga się zabootuje. Żadnych Windowsów, komputer startuje niemalże tak szybko, jak oryginalna Amiga (oczywiście Amiga z dość pokaźną sekwencją startową :-) ). Teraz możemy pobawić się w otwieranie okienek, zmianę ustawień systemowych i praktycznie nic więcej. Jak sami autorzy wyznają, bootowanie z CD-ROMu zostało wymyślone tylko w celach szybkiej demonstracji możliwości programu. Prawdziwa zabawa z Amithlonem zaczyna się po przygotowaniu dysku lub partycji dla emulowanej Amigi.

Podejście drugie

Wyciągnąłem ze swojej, ostatnio trochę rozkompletowanej, Amigi dysk twardy. Ponieważ system na nim był skonfigurowany dla karty BlizzardPPC (BlizKick) i BVision (CGX 4) wystartowałem Amithlona z partycji, jaką sam sobie tworzy (dwa przyciski myszy w czasie startu, aby dobrać się do Early Startup Menu, i wybór HDH0 jako urządzenia do zabootowania systemu). W przeciwnym wypadku Amithlon automatycznie będzie próbował podnosić system z Amigowego dysku, który bez problemu obsługuje. Potem zrobiłem kopię bezpieczeństwa partycji systemowej, wyczyściłem ją i skopiowałem całą zawartość dysku amithlon_hd na tą partycję. Następnie reset i Amiga wystartowała już tylko z mojego dysku. Na początek wypróbowałem kilka programów. Directory Opus 4.16 - obowiązkowy filemanager - działa wspaniale, MCP - działa, Genesis i AWeb II - działają, SimpleMail, AmiTradeCenter, HTTPResume - działają. No to w zasadzie mam prawie wszystko, z czego najczęściej na Amidze korzystałem. Teraz rozpoczął się długi etap doprowadzania systemu do "stanu używalności" (czyli konfiguracja pod własne potrzeby).

Podejście trzecie

Ponieważ startowanie z CD-ROMa może być czasami niewygodne, postanowiłem tak skonfigurować peceta, żeby móc startować Amithlona z dysku twardego. Stworzyłem sobie odpowiednie menu startowe, dwa pliki ".bat" które mają startować odpowiednie wersje Amithlona. Po restarcie komputera... oczywiście nic z mojej pracy nie dało wyników. Powód był prozaicznie prosty - mam Windows ME, który domyślnie nie ma trybu DOS. W czasie startu nawet nie powąchał moich plików autoexec.bat i config.sys. Ale ściągnąłem już niezbędny fix z internetu i w najbliższym czasie będę walkę kontynuował.